Usłyszałam ostatnio że "romantyczność ssie". I postanowiłam te słowa zatrzymać sobie w pamięci, żeby je dobrze przemielić.
Osobiście podziwiam romantyków. Za ich chęć do starania się. Teraz, w tym parszywym XXI wieku, ludziom się na ogół nie chce. A romantycy? Romantycy chcą. Żeby wszystko wyglądało inaczej. Dla mnie to oni zmieniają świat. Moi bohaterowie :D
Sama chciałabym żeby we mnie, w tym moim oślizgłym środeczku, znalazła się choć ociupinka, jedna little kropelka tej cudownej zawiesiny która odpowiada za romantyczność. Szukam jej. Jak zawsze uparcie. I wiecie co? Kiedyś ją znajdę.
Nie mam specjalnie czasu by napisać wszystko co mi pod syfitem lata, skacze, robi salta, ale napisałam najważniejsze. Duma rozpiera.
ROMANTYCY GÓRĄ!!
i jeszcze jedni na literkę "r"
Romantycy to niestety wymierający gatunek. Ale po prostu nie chcą się ujawniać w tych podłych czasach.
OdpowiedzUsuń